Claude przejął kontrolę nad komputerem. Dosłownie klika, otwiera i robi robotę za Ciebie.
23 marca Anthropic wypuściło Computer Use - funkcję która pozwala Claude’owi sterować Twoim Macem. Klikać, otwierać aplikacje, wypełniać dokumenty. Pod Twoją nieobecność.

Nazwa jest dokładnie tym co myślisz - Claude może teraz sterować Twoim Macem. Klikać. Przewijać. Otwierać aplikacje i przeglądarkę. Wypełniać arkusze kalkulacyjne. Robić dokładnie to co Ty robisz siedząc przed komputerem. Tyle że Ciebie tam nie ma.
Dispatch - zlecasz z telefonu, robota czeka gotowa
W połączeniu z funkcją Dispatch, wydaną tydzień wcześniej, całość działa tak: wysyłasz Claude’owi zadanie z telefonu, a on wykonuje je na Twoim komputerze pod Twoją nieobecność.
Demo Anthropic wygląda tak - użytkownik spóźnia się na meeting. Pisze do Claude’a z telefonu: “Wyeksportuj prezentację jako PDF i dołącz do zaproszenia w kalendarzu.” Claude otwiera aplikację, eksportuje, dołącza, gotowe.
Wychodzisz z domu. Wracasz. Robota zrobiona. Przez AI.
Jak to technicznie działa
System jest sprytnie zaprojektowany. Claude najpierw sprawdza czy ma bezpośrednie połączenie z daną aplikacją - na przykład z Google Calendar czy Slack. Dopiero gdy takiego połączenia nie ma, przechodzi na sterowanie kursorem i klawiaturą - czyli robi to co zrobiłby człowiek siedzący przy ekranie.
Każda nowa aplikacja wymaga zgody użytkownika. Anthropic wbudowało automatyczne skanowanie pod kątem prób manipulacji AI przez treści widoczne na ekranie. Możesz też zatrzymać Claude’a w dowolnym momencie.
Na razie to wersja testowa, tylko na Maca, tylko dla subskrybentów Pro i Max.
Kontekst finansowy
Claude Code - narzędzie do pisania kodu od Anthropic - zarabia według raportów w tempie 2,5 miliarda dolarów rocznie. W styczniu było miliard. Nawet jeśli to przybliżenie - tempo wzrostu jest szalone.
To też odpowiedź Anthropic na OpenClaw - otwartoźródłowego agenta AI który stał się viralem na początku 2026 roku i został przejęty przez OpenAI.
Moja perspektywa
To jest moment w którym “AI asystent” przestaje być metaforą i staje się dosłowny. Nie chodzi o odpowiadanie na pytania w okienku chatu. Chodzi o AI które robi rzeczy na Twoim komputerze - otwiera pliki, wysyła maile, przygotowuje dokumenty.
Na razie to wczesna wersja, na jednym systemie operacyjnym, z ograniczeniami. Ale kierunek jest jasny. Pytanie nie brzmi “czy AI będzie robiło nasze zadania” - pytanie brzmi “jak szybko.”
To jest fragment AITU #02 - cotygodniowego przeglądu newsów ze świata AI i technologii.